Chwościk buraka – czy można z nim wygrać?

poniedziałek, 15 lipca 2013 14:42

Gdyby prześledzić publikacje naukowe i popularnonaukowe dotyczące chorób buraka, to okazałoby się, że zdecydowana większość z nich poświęcona jest chwościkowi. Mimo bardzo szerokiej wiedzy na temat tego grzyba straty przez niego powodowane są nadal zbyt wysokie. Dlaczego tak się dzieje i gdzie leżą główne przyczyny niepowodzeń oraz jak wykorzystać posiadaną wiedzę, by wygrać z chwościkiem, to główne zagadnienia, które omówione zostaną w tym artykule.


Chwościk buraka, którego sprawcą jest Cercospora beticola najlepiej rozwija się w warunkach ciepłej i wilgotnej pogody. Optymalne warunki dla jego aktywności to temperatury dnia wynoszące pomiędzy 25 a 30°C i powyżej 15°C nocą, przy wilgotności powietrza około 95%. Grzyb jest bardzo wrażliwy na suszę. Brak wody na powierzchni liści uniemożliwia kiełkowanie zarodników konidialnych a temperatury poniżej 10°C bardzo silnie spowalniają procesy życiowe patogena. Z tej podstawowej wiedzy na temat chwościka wynika kilka praktycznych wniosków. Po pierwsze - okresy pogody mokrej i ciepłej to czas, w którym choroba szczególnie szybko będzie się rozwijała i na pewno będzie konieczna ochrona chemiczna plantacji. Po drugie, w okresach suszy lub chłodu nie należy spodziewać się większego zagrożenia ze strony chwościka, co nie znaczy, że można w takich warunkach zrezygnować z lustracji plantacji, jednak można zmniejszyć częstotliwość wizyt w polu. Natomiast w okresach sprzyjających rozwojowi choroby powinniśmy robić to bardzo często – nie rzadziej niż co dwa, trzy dni. Jak wskazują obserwacje, pierwsze plamistości na liściach spowodowane przez chwościka zwykle pojawiają się po wystąpieniu kilkudniowych opadów deszczu lub utrzymywania się wysokiej wilgotności w łanie buraka po krótszych, ale obfitych opadach. Wysoka temperatura powietrza nie musi towarzyszyć opadom, ale musi pojawić się w okresie po ich wystąpieniu. W warunkach takich, zwykle po około 6 dniach pojawiają się pierwsze plamistości. O ile w tym czasie nie zostanie wykonany zabieg ochronny, to po około 10-14 dniach nastąpi jej bardzo gwałtowny rozwój. W takiej sytuacji nie ma już najmniejszych szans na utrzymanie na plantacji buraka zdrowych liści.





Sygnalizacja pojawienia się objawów chwościka wysyłana do plantatorów za pomocą informacji SMS-owej przez działy surowcowe cukrowni jest bardzo pomocna w podjęciu prawidłowej decyzji o wykonaniu pierwszego zabiegu ochronnego. Trzeba jednak pamiętać, że informacja ta powstaje w rezultacie monitoringu prowadzonego na wytypowanych plantacjach w określonych ramach czasowych i niekiedy może być nieco opóźniona w stosunku do rzeczywistego stanu na danej plantacji. W przypadkach, kiedy burak uprawiany jest po buraku, w miejscu lokalizacji jesienią pryzmy korzeni lub bezpośrednio w sąsiedztwie pola, na którym uprawiany był w roku poprzednim, objawów choroby można spodziewać się nawet do 3 - 4 tygodni wcześniej, niż choroba wystąpi naturalnie w danym rejonie. Takie plantacje czy też opisane powyżej miejsca muszą być szczególnie uważnie monitorowane przez samych plantatorów. Tu także trzeba zwrócić uwagę na warunki atmosferyczne, gdyż i w tym przypadku ciepło i wilgoć będą warunkowały infekcję i wystąpienie objawów choroby.

Stwierdzenie choroby w jej wczesnych stadiach rozwojowych jest podstawowym warunkiem podjęcia skutecznej ochrony plantacji. Najwyższą skuteczność uzyskuje się wykonując zabieg w pierwszych fazach rozwoju choroby. Jak wskazują wyniki badań, każde opóźnienie ochrony powoduje wyraźny spadek jej skuteczności, bez względu na rodzaj zastosowanych fungicydów. Jak wspomniano powyżej, okres od pojawienia się pierwszych plamistości na plantacji do silnego rozwoju choroby to, w sprzyjających warunkach, nie więcej niż dwa tygodnie. Skuteczny zabieg ochronny musi być wykonany w tym czasie. Zasada ta obowiązuje we wszystkich regionach kraju. Jednak szczególnie uważni muszą być plantatorzy w regionie południowo-wschodnim, kontraktujący buraki dla cukrowni Werbkowice i Krasnystaw. W tym regionie kraju wystąpienie pierwszych plamistości na liściach to sygnał do bezwzględnego wykonania zabiegu ochronnego. Każde opóźnienie może skutkować przegraną walką o zdrowe buraki. Spowoduje, że w żaden sposób nie będzie możliwe „wyleczenie” roślin, a chwościk, pomimo zastosowania nawet kilku dodatkowych zabiegów ochronnych, będzie się nadal rozwijał. W centralnych regionach kraju lub na północy porażenie liści nie powinno przekroczyć progu 5% roślin z pierwszymi plamami. Z praktycznego punktu widzenia to tylko kilka dni różnicy niż w przypadku plantacji na południu kraju. Jednak i tu szybka reakcja plantatora na pojawienie się choroby gwarantuje wyższą skuteczność zabiegu ochronnego. O ile warunki atmosferyczne nadal będą sprzyjały rozwojowi chwościka, po prawidłowo wykonanym pierwszym zabiegu częste lustracje plantacji należy podjąć nie później niż po dwóch tygodniach. W warunkach takich na pewno będzie konieczne wykonanie kolejnego zabiegu ochronnego, a przy wczesnym pojawieniu się choroby nawet trzeciego. Zabiegi ochronne zasadniczo wykonuje się do 10 września. W połowie września, ze względu na chłodne noce, następuje wyraźny spadek aktywności grzyba. W latach o niesprzyjających warunkach pogodowych może wystarczyć nawet jeden zabieg ochronny, jednak nie wydaje się to możliwe w rejonie cukrowni Werbkowice i Krasnystaw.

Dwoma kolejnymi czynnikami mającymi wpływ na zagrożenie ze strony chwościka są uprawa odmiany o podwyższonej odporności oraz odporność chwościka na fungicydy stosowane w ochronie buraka. W pierwszym przypadku należy pamiętać, że odmiany odporne różnią się między sobą, tzn. ich stopień odporności na grzyba jest zróżnicowany. Nie ma odmian całkowicie odpornych! Wszystkie w mniejszym lub większym stopniu podlegają infekcji. Z tego powodu także te odmiany wymagają ochrony. Szczególnie dotyczy to lat, w których presja patogena jest silna. Niekiedy w rejonach centralnych, a w szczególności w rejonach cukrowni Malbork i Kluczewo odmiany odporne pozwalają na zaniechanie ochrony chemicznej, ale tylko w latach mało sprzyjających rozwojowi chwościka. Przy przeciętnych warunkach pogodowych i tam wymagają one jednego zabiegu ochronnego. Niewątpliwą zaletą tych odmian jest to, że pozawalają one na opóźnienie zabiegu, gdyż wolniej podlegają infekcji, a także na redukcję ich liczby, zwykle o jeden zabieg.





W przypadku wystąpienia odporności chwościka na fungicydy stosowane do ochrony buraka przeciwko temu grzybowi, problemy związane z ochroną plantacji znacząco się komplikują. Obecnie najczęściej to zjawisko występuje w rejonach południowo-wschodniej Polski. Znaczna część przebadanych w IOR-PIB, TSD w Toruniu izolatów grzyba pochodzących z tej części kraju wykazała odporność na substancje z grupy triazoli, czyli fungicydów najczęściej stosowanych w ochronie buraka. Spadek częstotliwości występowania odporności na te fungicydy obserwowany jest wraz z przesuwaniem się ku północnemu zachodowi kraju. Natomiast odporność chwościka na benzimidazole (w tym przypadku tiofanat metylu) jest bardzo wysoka na terenie całej Polski. Odporność może być jedną z przyczyn niskiej skuteczności zabiegów ochronnych. Dlatego bardzo ważnym wymogiem wobec systemów ochrony buraka jest stosowanie do poszczególnych zabiegów ochronnych fungicydów zawierających różne substancje aktywne. Dobre działanie ochronne wykazują preparaty zawierające dwie substancje aktywne (np. mieszankę substancji czynnych z grupy triazoli i strobiluryn czy też benzymidazoli). Dodatkowo, nowa ustawa o ochronie roślin pozwala na stosowanie mieszanek preparatów zarejestrowanych do ochrony danej rośliny (jednak w przypadku ich niskiej skuteczności użytkownik nie może dochodzić odszkodowań od producentów zastosowanych środków). Daje to możliwość zastosowania mieszanki preparatów o działaniu systemicznym z kontaktowymi. Zaletą tych ostatnich jest brak odporności C. beticola na tę grupę środków. Preparat kontaktowy warto włączyć do drugiego lub trzeciego zabiegu ochronnego. Także preparaty kontaktowe charakteryzują się znacznie krótszym okresem karencji od preparatów systemicznych. Stąd wskazane są do ostatniego zabiegu ochronnego na plantacjach przeznaczonych do wczesnego zbioru, o ile zachodzi taka potrzeba.

Źródło: Krajowa Spółka Cukrowa S.A.